Opcje logowania:

Pomiń reklamy



Recenzja płytywstecz

VA - Aleph Compilation (Part One)
2009-05-29 01:48:18 | czytano: 1455

Aleph Compilation (Part One)
Wykonawca: VA
Gatunek: minimal / house
Data wydania: beatport: 05.05.2009 / reszta sklepów: 05.06.2009
Wydawca: Darek Recordings
Strona WWW: http://www.darekrecordings.com/
Nasza ocena:

Argentyńska wytwórnia Darek, mająca swoją bazę w Szwajcarii, została powołana do życia po sukcesie swojego matczynego labelu Dilek. Co ciekawe pomysłodawcami całego przedsięwzięcia byli zrzeszeni w nim artyści, którym wypchane na dwanaście miesięcy do przodu plany wydawnicze uniemożliwiały wypłynięcie na szerokie wody. Powstanie sublabelu, gdzie większość produkcji ukazywać się będzie w formacie cyfrowym, stworzyło nareszcie szansę na eksponację ich umiejętności. Darek, oprócz współpracy z debiutantami, będzie również kooperował z bardziej znanymi artystami z całego globu, których wydawnictwa mieliśmy już okazję podziwiać w barwach Dilek.

Część pierwsza niezmiksowanych kompilacji "Aleph" to zbiór dwunastu zróżnicowanych stylowo kompozycji, za które odpowiedzialne jest międzynarodowe grono artystów. Oprócz doskonale znanych nazwisk takich jak Sarah Goldfarb, Someone Else, SCSI-9 czy samego właściciela Dilek - Franco Bianco, mamy okazję podziwiać twórczość mniej uznanych producentów, o których już za chwilę może być głośno. Otwierający kompilację "Liebe", za którym stoi pochodzący z Białorusi Alex Danilov, pięknie nastraja od samego początku swoim łagodnym, hipnotycznym brzmieniem, od którego nie sposób się oderwać. Tech-house'owy klimat z najwyższej półki utrzymywany jest dalej za sprawą dobrze znanego u nas w kraju rosyjskiego duetu SCSI-9. "So Sweet" w remiksie Amesha idealnie wtapia się w poprzedzający utwór, wręcz prosząc się o zmiksowanie ich jeden po drugim, a wokal i melodia, którą już kiedyś gdzieś słyszałem, nie opuszcza moich myśli, bezskutecznie próbując przywrócić ją w pamięci. Pochodzący zza naszej zachodniej granicy Marc Peakay zmienia nieco klimat swoim minimalno pełzającym bitem w "Scummy", wprowadzając jednocześnie nasyconą erotyzmem leniwą aurę. Pierwszy argentyśki akcent na płycie to protegowani Franco Bianco - duet Martin Huergo i Andres Oddone. Będący ich dziełem utwór "Zaratustra", brzmi tak samo tajemniczo jak jego tytuł. Porywające od pierwszych sekund dźwięki zgrabnie komponują się z tłustą linią basową, a towarzysząca jej melodia uśmierza umysł majestatyką południowoamerykańskiego fletu. Pochodzący z Egiptu Shadi Magalla importuje szczyptę gorętszych rytmów. "Bringin Tha Heat" podkręca temperaturę mnóstwem kwaśnych dźwięków oraz ofensywą bongosów uciekając tym samym w kierunku gatunku minimal house. Na półmetku czeka na nas "Xopronax" autorstwa Sarah Goldfarb zremiksowany przez samego Someone Else. Dający się wyczuć od samego początku styl Amerykanina zaprowadza nas w dobrze jemu znane rejony eksperymentalnego brzmienia.

Drugą połowę płyty otwierają utwóry kolejnych młodzieńców z Ameryki Południowej - Dub Dummies i Jose Wated. "Teethno" i "Mamadera" kreują zręcznie atmosferę dynamiczniejszego techno w odcieniach dub. Turecko - niemiecka para Demir&Seymen, która do tej pory nie zwracała szczególnie mojej uwagi, tym razem pozytywnie zaskakuje. Brzmiący jak soundtrack do ulicznego pościgu "Chase911" zaskakuje mnogością chwytliwych dźwięków rozwijając dynamiczną kompozycję. "Hola Querida" autorstwa Urugwajczyka Socio, oprócz charakterystycznego groove przypominającego trochę jeden z utworów Hemman & Kaden, ma do zaoferowania oryginalną, biesiadną męską przyśpiewkę. Remiks Matias'a Furchi do "Ramirez llegaré tarde" autorstwa Bianco schodzi na inne tory, odstając gatunkowo od grupy, częściowo za sprawą brzmienia w stylu produkcji Marc'a Houle.
Wieńczący podróż "Another day without you" włoskiego projektu Cosmic Cowboys idealnie zamyka tą niezwykłą kompilację. Sentymentalny charakter produkcji przynosi na myśl szereg miłych wspomnień zmysłowo zapełniając przestrzeń za sprawą dźwięków pianina.

Wytwórnia Darek oddała w nasze ręce znakomitą kolekcję utworów artystów, których dalsze poczynania koniecznie trzeba będzie śledzić. Olbrzymim plusem recenzowanego materiału nie są nazwiska. Produkcje, w większości nieznanych, młodych, początkujących i utalentowanych autorów, stoją na zaskakująco wysokim poziomie. Zdecydowanie za mało jest na rynku takich płyt jak ta, tak różnorodnych pod względem gatunkowym jak i ładunku emocjonalnego, który za sobą niesie. Większość z wydanych na kompilacji utworów z powodzeniem mogłoby zostać wyróżnionym pojawieniem się na miksie utytułowanego labelu, czego serdecznie ich twórcom życzę.

Lista utworów:
01- Alex Danilov - Liebe (Original Mix)
02- SCSI-9 - So Sweet (Amesh Remix)
03- Marc Peakay - Scummy (Original Mix)
04- Martin Huergo y Andres Oddone – Zaratustra (Original Mix)
05- Shadi Megallaa - Bringin tha heat (Original Mix)
06- Sarah Goldfarb - Xopronax (Someone Else Remix)
07- Dub Dummies - Teethno (Original Mix)
08- Jose Wated - Mamadera (Original Mix)
09- Demir & Seymen - Chase 911 (Original Mix)
10- Socio - Hola Querida (Nacho Benedetti Remix)
11- Franco Bianco - Ramirez llegaré tarde (Matias Furchi Remix)
12- Cosmic Cowboys - Another day without you (Original Mix)

Odsłuch:

Go to Beatport.com Get These Tracks Add This Player



Zobacz również:

Autor: Wojciech Paczkowski Komentarze: [0]


Dodaj swój komentarz »
Wyślij wiadomość znajomemu »