Jesteś w
>> strona główna > aktualności
KONKURS |Wygraj: zaproszenia na imprezy
ElectronicMusic.plwstecz
Dołącz do ekipy The Qemists
2009-01-19 09:54:32 | czytany: 1628 razyWytwórnia Ninja Tune szykuje swoją odpowiedź na wielką popularność drum'n'bass'owej ekipy Pendulum. Będzie nim trio z Brighton - The Qemists, które nakładem tej londyńskiej oficyny wyda już wkrótce swój debiutancki album "Join the Q".
Na dobrą sprawę wszystko zaczęło się kręcić wokół tego trio z artystycznego Brighton po tym, jak w sieci pojawiło się amatorskie wideo (klip?) do nagrania Stompbox. Choć początki The Qemists z wytwórnią duetu Coldcut opiewają na rok 2005. Liam Black, Dam Arnold i Leon Harris stworzyli remiks "Everything is under control" nagrania Matt'a Black'a i Jonahana More'a. Okazał się on wielkim przebojem zarówno w eterze, jak i na scenie drum'n'bass. Swoje niebywałe rockowe, rzekłbym dla uściślenia, rock'n'rollowe brzmienie połamanych rytmów zawdzięczają wspólnym, gitarowym korzeniom. Możecie w to wierzyć lub też nie, ale pierwotnie The Qemists był zespołem rockowym. Drum'n'bassowe olśnienie przyszło w 1997 roku. Wtedy to Liam, Dam i Leon zaczęli eksperymentować z bardziej łamiącym się rytmem. Po kilku latach odeszli oni od dominacji rockowej estetyki na rzecz elektronicznego bakcyla.

Choć gitarowa werwa, co za tym idzie także krewkość kompozycji, weszła trio The Qemists w krew. Tego także można spodziewać się po ich debiutanckim albumie. Na "Join the Q" Dan, Leon i Liam załadowali mocne oraz iskrzące nagrania, których wybuchowość podkreślą zaproszeni spece od wokalnej ekspresji; pochodzący z różnych bajek i światów. Z jednej strony członek Faith No More - Mike Patton (w hardrockowej epidemii "Lost Weekend") oraz młoda piosenkarka Devlin Love (w oszalałych hukach i syntetycznych wyciach "S.W.A.G."). Z drugiej zaś reprezentanci wyspiarskiej sceny hip hop, drum'n'bass i breakbeat. Mentor Dizze Rascala - Wiley (w ostrym niczym żyleta grime'owym "Dem Na Like Me") oraz nawijacz z legendarnej formacji The Freestylers - MC Navigator (w nietypowo breakbeatowym "Got One Life"). Nie mogłbym niedocenić i niewspomnieć o niezwykłych umiejętnościach beatboxer'a Beardyman'a w "Soundtace". Ten koleś naprawdę potrafi udawać - być dźwiękami jak cholera. Na początku myślalem, że longplay "Join the Q" będzie rockowo-drum'n'bass'ową klonową łupaniną. Zapowiada się jednak na coś lepszego. Do moich ulubionych kompozycji należą: "Stompbox", "S.W.A.G." oraz "Got One Life".
Debiutancki album ekipy The Qemists pojawi się 2 lutego. Z zawartością tego krążka możecie zapoznać się na łamach 7digital.
Zobacz również:
- Aktualności: Bonobo w Katowicach
- Aktualności: Ninja Tune nad Olzą
- Aktualności: Pendulum w granicie
- Aktualności: Nowy nabytek Ninja Tune z Montrealu
- Aktualności: Ninjasowe cięcia
- Aktualności: Fink na dubowo
- Aktualności: Pendulum wystąpi w warszawskiej Stodole!
Źródło: www.joilet.blox.pl Komentarze: [0]